We wrześniu 2019 mieliśmy okazję zwiedzić Brukselę. Dowiedzieliśmy się, że nieopodal mieści się piękna miejscowość porównywalna do Wenecji – Brugia. Będąc już w belgijskiej stolicy zapakowaliśmy się w pociąg i wyruszyliśmy na wycieczkę.
Pomysł wypożyczenia roweru powstał podczas jazdy pociągiem i co ciekawsze – zauważyliśmy, że z Brugii nad Morze Północne jest bardzo blisko, a zdjęcia satelitarne pokazywały bardzo dobrej jakości ścieżkę rowerową oddzieloną od jezdni dla samochodów.
Pierwszy kontakt z rowerem w Wenecji Północy rozpoczął się od rowerowej Rikszy „GreenRides Bicycle Taxi”:

Kilkunastominutowa przejażdżka spod dworca kolejowego pod wypożyczalnię rowerów „Bruges Bike Rental” niedaleko rynku kosztowała około 10 Euro.
Po wypożyczniu rowerów z „Bruges Bike Rental” wybraliśmy się nad morze Północne.

Trasa przebiegała głównie ścieżką rowerową. Piękna wrześniowa pogoda dopisała. Trasa okazała się niezbyt długa – niecałe 15 km w jedną stronę:



Nad Morzem Północnym nie obyło się bez lokalnego specjału: Muli, które podawane w rozmaity sposób i całkiem ciekawie – w garnuszkach. Okazały się przepyszne…

Po powrocie do Brugii niestety nie udało nam się załapać na wyprawę łodzią. Było zbyt późno. Następnego dnia natomiast wróciliśmy ponownie do Brugii. Jest to miejsce, w którym można się zakochać! Wyprawa łodzią zajęła około 30 minut. Za to warto było z niej skorzystać. Niezapomniane chwile, ogrom emocji i niesamowite opowieści kapitana.


Dodaj komentarz